Gdy miłość to za mało

Gdy miłość to za mało


Wszelkie uniesienia, proces idealizacji, ciągły niedosyt – to wszystko sprzyja początkowi związku. Ale czy naprawdę chcemy, żeby tylko i wyłącznie hormony dokonywały wyboru naszego życiowego partnera?

 

To, co najbardziej spaja młode małżeństwa to kredyt hipoteczny, co ludzie pomyślą i jak zareaguje rodzina. Są też związki na pokaz – dobrze się prezentuje. To jak kupowanie auta dla wyglądu zewnętrznego a nie dla wygody osoby, która będzie spędzać w nim czas.

Tak jak świadomie wybieramy bank, w którym chcemy ulokować nasze oszczędności, tak samo może warto zrobić z uczuciami, które bezgranicznie planujemy ulokować w obcej osobie. Nie możemy poddać miłości w całkowity proces racjonalizacji, ale możemy delikatnie zniwelować przyszłe rozterki. Dlatego warto być spójnym/ą nie tylko ze swoim sercem, ale i rozumem. Patrząc ponad horyzont, rozpędzony i uśpiony uczuciami, możesz uniknąć nagłego bolesnego upadku w przepaść.

 

Jakie wartości i więzy mogą mieć znaczenie na dłuższą metę?

Dokąd zmierza dana osoba. Kwestia logistyczna – gdzie chciałaby mieszkać? Co robić za 10 lat? Jakie ma podejście do życia? Na co jest nastawiona w życiu? Przypuśćmy, że Twój wybranek za x lat planuje wyprowadzkę do Afryki i pomaganie dzieciom, co u ciebie nie wchodzi w grę. Na dłuższą metę Wasze drogi za x lat mogą się rozejść. Upewnij się, że zmierzacie życiowo w tym samym kierunku i nie kastruj nikogo z marzeń.

Tak na marginesie. Zakochana kobieta potrafi oddać ci wszystko łącznie ze swoimi planami. Nie wymagaj tego nigdy od niej, niech ona będzie szczęśliwa i nie skupia się tylko na tobie, bo po czasie, kiedy emocje opadną może stać się kłębkiem nerwów i podświadomie, roszczeniowo mieć do ciebie pretensje, że zmarnowałeś jej życie. Zakochana kobieta jest w stanie poświecić wiele, nigdy nie pozwól komukolwiek poświęcać marzeń i pasji.

18813280_1461839717206387_8935872073615845498_nPasje, zainteresowania. Wspólne pasje i zainteresowania łączą najmocniej, ale tu nie chodzi o to żeby mieć wspólne, ale jakiekolwiek. Uwielbiamy ludzi z pasją i zainteresowaniami.

Nie zatracaj swojej tożsamości na rzecz twojego partnera – ważne, żeby mieć własne życie, spełniając się
na swoich obszarach, jesteś w stanie stworzyć szczęśliwszą relację. Człowiek bez pasji i zainteresowań może postawić cię w samym środku swojego życia i kręcić się wokół jak orbita, wtedy może powstawać chora zazdrość i ubezwłasnowolnienie. Ciągłe pretensję, że nie masz dla swojego partnera wystarczająco czasu. Ludzie bez pasji są smutni i nudni, świat ma tyle do zaoferowania a twoim jedynym zainteresowaniem jest piwo z kumplami lub nowa torebka? Serio? Co to mówi o Tobie na dłuższą metę?

 Ambicje. Nie cierpimy ludzi bez ambicji, leżenie i pachnięcie na kanapie potrafi zniechęcać. Nikt nie lubi ludzi leniwych. Największym usprawiedliwieniem ludzi leniwych jest narzekanie, bo narzeka się łatwo. Chcesz wiedzieć czy twoja połówka chce w życiu coś osiągnąć czy tylko egzystować. Ludzie bez ambicji to ludzi bez apetytu na życie.

Radzenie sobie z trudnymi emocjami. Jak radzić sobie z rozwiązywaniem problemów. Czy jest to krzyk, foch, gra na emocjach. Nie ma związków bez kłótni. Najważniejszym czynnikiem jest umiejętność radzenia sobie z nimi.

Chęć budowania. Dobra komunikacja w związku zespaja bardziej niż kredyt hipoteczny. Świadomość, że nie zawsze będzie idealnie a my nie jesteśmy idealni. Pozbycie się wszelkich oczekiwań, bo to one dają najwięcej rozczarowań. Od miłości nie można oczekiwać.

Dojrzałość emocjonalna i twarde wartości moralne. Czy możesz przy tej osobie odczuwać spokój czy jesteś narażona/ny na ciągłą walkę i zazdrość. Empatia jedna z najważniejszych cech w związkach. Pamiętaj, że toksyczni ludzi, nie szanują innych, nie szanują tego, że jako indywidualna istota masz prawo podejmować własne decyzję. Wartości moralne decydują o wewnętrznym pięknie człowieka.

Zasady. Nie lubimy ludzi bez zasad, bo nie wiemy, czego możemy się po nich spodziewać. Mogą być nieprzewidywalni – niekoniecznie w kontekście tego dobrego znaczenia.

Dogrywanie się w łóżku. Nie oszukujmy, się bliskość fizyczna jest bardzo ważna. Jeżeli nie zaspokaja cię partner, prędzej czy później może dojść do zdrady lub frustracji.

Przebieg. Trochę z przymrużeniem oka. To jest jak z pracą, jeżeli facet przychodzi daje CV potencjalnemu pracodawcy i ma tam 20 różnych podejmowanych prac, to co może sądzić pracodawca o takim potencjalnym kandydacie? (Nie wie czego chce? Coś z nim nie tak, zwalniali go? Chwile popracuje i ucieknie). Dlatego większość potencjalnych kandydatów stara się to ukryć przed pracodawcą. Często po poprzednich patologicznych związkach zostaje zepsucie, które z czasem może obnażać swój smród. Jeżeli osoba jest inteligenta, będzie dużo mądrzejsza życiowo i nie popełni tych samych błędów.

Jakich ma przyjaciół. Mówią, że jesteśmy sumą naszych pięciu najbliższych przyjaciół. Jeżeli twój partner/ka ma samych niedojrzałych znajomych, którzy imprezują co weekend to jak myślisz, jak będzie spędzać czas jak pierwsze amory ulecą. Najgorsze, jeżeli twój partner/ka pójdzie do nich po radę związkową (bo tak się często robi – radzi się przyjaciół) a oni doradzą jej, żeby cię wywaliła o 2 w nocy z łóżka. Kobiety są zazdrosne, nie trawią szczęścia innych kobiet. Z mojego doświadczenia, z facetami pod tym względem jest lepiej jeżeli chodzi o związki, ale gorzej, jeżeli chodzi o sukces. Nigdy nie nastawiaj partnera przeciwko własnym przyjaciołom.

Umiejętność gotowania. Umiejętność gotowania jest u mnie na równi z seksem oralnym. Co za tym idzie jest najważniejsza ze wszystkich powyższych. Nie chcemy, żeby nasza cywilizacja wyginęła, a mam wrażenie, że razem z naszymi babciami zginie umiejętność przyrządzania pierogów ruskich i kiszenia ogórków. Nie pozwólmy, żeby nasze życie stało się instant. Bo nie tylko ucierpi na tym nasze zdrowie, ale i przyszłe pokolenia. To, co sprawia, że myślę o kobiecie w kategoriach przyszłej żony to dobre śniadanie. Sam lubię gotować i uważam, że gotowanie jest seksi.

Z kolei nie rozumiem jak moja dobra znajoma może być z takim „Januszem”. Jej – cały dzień nie ma w domu, przychodzi po pracy zmęczona. On – zero konstruktywnych zająć (bo jeszcze, żeby był czymś zajęty) wita ją siedząc na kanapie przy xboxsie z radosnym przywitaniem „Kochanie, co dziś ugotujesz?”. Mimo, że jest w zdaniu „Kochanie”, mimo że jest miłość, to kto by z takim egoistą wytrzymał w imię miłości?

 

Ludzie często mimo deklaracji olbrzymiej miłości z obydwu stron, tkwią w nieszczęśliwych związkach. Jak niektórzy wierzą w bajki o smoku, Królewnie Śnieżce i złotym pociągu tak oni wierzą, że w końcu będzie lepiej, że w końcu się dotrą, w końcu się zmieni. Miłość jest prosta, ale związki są trudne. Można być szczęśliwym i można mieć miłość. Można być nieszczęśliwym i też można mieć miłość. Dlatego zamiast pozwolić hormonom decydować o wyborze naszego partnera i pokładać wszystko w miłości, można znaleźć partnera zgodnie z własnymi potrzebami i zacząć budować z nim związek.


R, dlaczego nie mogę znaleźć wartościowego faceta na stałe? A jak już mam to szybko znika.
Wartościowi ludzie jak sama nazwa wskazuje, kierują się pewnymi wartościami. 

PodpisSF

  • Lukas

    Pasja i zainteresowania są dla mnie najważniejsze. Każdy powinien przeczytać ten tekst! Miałem podobną sytuację jak w ostatnim akapicie 😉

  • Filip

    Zajebisty tekst!

  • Sandra Jędrzejas

    Hmmm…ciekawe 😉 szkoda tylko, że ludzie mają tak naprawdę tak mało sobie do zaoferowania…i żeby było jeszcze smutniej często jedyne co mają to…kasa…i to jedyne co ich łączy..smutne acz prawdziwe…

  • Aleksandra

    Dla mnie facet bez ambicji i zainteresowań jest z marszu skreślony

  • Świetny tekst! Zgadzam się absolutnie ze wszystkim – od pierwszej do ostatniej linijki.
    Osobiście najbardziej do małżeństwa zaprowadziły mnie dłuuugie rozmowy pełne pasji, wspólne wartości i nakierowanie na cele, marzenia i spełnianie się. Jesteśmy do siebie niesamowicie podobni, a z drugiej strony całkowite przeciwieństwa z nas. Dzięki temu dopełniamy się. Nie jesteśmy też sklejką – każde z nas ma swoje cele, dziedziny, w których się rozwijamy, a przy tym mamy w sobie oparcie i inspirujemy się nawzajem.
    To chyba najlepsze połączenie – i zdecydowanie spełnia moje oczekiwania co do szeroko pojętej miłości 🙂

    • Hej Makovska, jedyne co pozostaje to pozazdrościć, fajny przykład 😉

  • Zgadzam się z większością – co do pasji, to dobrze jest mieć moim zdaniem jakieś wspólne rzeczy, czynności, które scalają, aczkolwiek myślę, że nie ma problemu, żeby każdy miał oddzielną pasję. Może to być nawet ciekawsze.

    Co do umiejętności gotowania… nie, nie mam bolu dupy xD Ale trochę tego nie rozumiem. To znaczy, rozumiem, że można mieć takie zdanie i spoko, ale nie wydaje mi sie to sztandarowy przykład – co prawda tak się przyjęło, że kobieta gotuje i fajnie, jak potrafi tym zaskoczyć, ale nie wyobrażam sobie np. przy swojej ilości zajęć gotowania na co dzień w domu i nie czuję się przez to gorsza xD

    • Cześć Dorota! 😉 Tak jak napisałem nie muszą się pokrywać. Chodzi o umiejętność gotowania, nie gotowanie na co dzień ;p To się tyczy i faceta i kobiety bo która kobieta nie chciała by mieć faceta który potrafi dla niej coś ugotować? Dorota nie musisz wcale się czuć gorsza od razu to tylko świadczy że nam razem by nie wyszło hehe

      • Najgorzej! 😀

        No, zależy co rozumiesz przez gotowanie – życiowa zaradność faktycznie wlicza to, żeby coś tam umieć sobie upichcić i nie umrzeć z głodu jak akurat nie ma cateringu xDD Ale dobre gotowanie to już też trochę pracy wymaga.

  • Magdalena Kopiwoda

    Jakbym czytała siebie- zgadzam się ze wszystkim, super tekst, najbardziej podobał mi się punkt Jakich ma przyjaciół- masz rację i też trzeba uważać jeśli dana osoba nie ma wcale przyjaciół to też może być złe.

    Pozdrawiam i dodaje bloga do moich ulubionych blogów:)

  • Ha! Bardzo cenne te wskazówki <3

  • Zgadzam się, że wspólne cele i dążenia cementują związek. Cieszę się, że mamy z mężem bardzo zbieżne cele, a jednocześnie mamy ogromną akceptację dla naszych pasji, które są inne.

  • Marek Minimalista

    Artykuł ciekawy i dobrze podkreśla aspekty związków i bierze pod lupę dlaczego coś nie mogło się udać, albo wręcz dlaczego właśnie się udało.