Przed czym zawsze będziemy uciekać

Przed czym zawsze będziemy uciekać


– Słuchaj, to nie ty, to ja. Jesteś dla mnie za dobra. Zasługujesz na kogoś lepszego. Potrzebuje przestrzeni.
Tekst, który powinien wisieć w szklanej gablocie zaraz obok gaśnicy z napisem „W razie potrzeby zbić szybkę” jak jest naprawdę?

 

Faceci boją się kobiet które nie dają im przestrzeni

Potraficie planować nam dzień, wymuszać po przez manipulacje emocjonalną, żebyśmy każdy ułamek naszego życia spędzili właśnie z wami. Przy czym nie zdajecie sobie sprawy, że taka kolej rzeczy może prowadzić do szybkiego zmęczenia i przesycenia materiału. Jeżeli jesteście w dojrzałym związku to chyba logiczne, że decydujemy się na siebie na całe życie, a całe życie to bardzo dużo czasu.

Jeżeli wam się to nie udaje i poczucie stracenia oraz zdrady jest silniejsze. Próbujecie skrzętnie molestować naszą komórkę, przy czym brak rezultatu będzie skutkowało dziką awanturą. Najbardziej deprymujące smsy typu „Dlaczego się nie odzywasz” „Co taka cisza” sprawiają, że woleli byśmy bardziej pogadać z kapslem Tymbarku niż z wami. Nie dość, że nie macie nic sensownego do napisania to jeszcze nie macie nic do roboty i przyjmujecie, że my też nie mamy, a jedyne co robimy to ignorujemy wasze wiadomości. Zamiast tych tekstów. Napisz – co u ciebie ew. jak bardzo tęsknisz za naszym głosem. Zaufaj mi docenimy to bardziej i nie odbierzemy jako monitoring oraz nadmierną nachalność. To że nie odpisujemy w ciągu 2-6 godzin to nie znaczy, że was nie kochamy, ani o was nie myślimy. To znaczy, że jesteśmy po prostu zajęci.

Im bardziej będziecie starały się zrobić z nas waszą własność, tym bardziej będziemy się buntować oraz pragnąć wolności.

 

Nie cierpimy zgadywaczy, czyli – Nadinterpretacja

Ciężko jest wam zrozumieć, że wasze uczucia w danej chwili nie są odzwierciedleniem rzeczywistości. Wybieracie najgorszy ze scenariuszy a wasze domysły przyjmujecie jako najoczywistszy z oczywistych faktów.


„Nie wiemy, co inni ludzie myślą ani czują, interpretujemy ich zachowanie, a potem czujemy się obrażeni z powodu własnych myśli”

        Michael Nast – Pokolenie JA


Moje ulubione przykłady:

On pracuje, nie może przyjechać – Nie kochasz mnie już, nie zależy ci na mnie.
On planował jej pomóc, ale ma wątpliwości, że się uda – Nie chcesz mi pomóc, ja to wiem!
On mówi jej, że może się nie udać – Jak masz inne plany to mów.
On się chwile nie odzywa, bo jest zajęty – Dlaczego się nie odzywasz? Już mnie nie lubisz.
On nie odpisuje po 2-4h – Nie przeszkadzam ci już, bo widzę ze nie masz dla mnie czasu.

Mówiąc swojemu facetowi, że z powodu „x” poczułaś się niekochana, zamiast już mnie nie kochasz i nigdy nie kochałeś to cholernie wielka różnica, bo to drugie wywoła w nas tylko pozycje obronną co doprowadzi do kłótni, w końcu dla nas wasza nadinterpretacja nie jest prawdą.

 

Syndrom dysproporcji – !?!? 

Zrobimy 9 rzeczy prawidłowo które pokazują poświęcenie i to jak bardzo nam zależy, ale i tak przyczepicie się o tę jedną której nie zrobiliśmy. Nieważne jak byśmy się wcześniej starali, wy w tym momencie będziecie pamiętać tylko to co zepsuliśmy. Nic nie jest istotne w obliczu waszych uczuć w danej chwili.

Wasza matematyka: 9 + (-1) = -1

 

Ja mam zawsze rację – niewątpliwie… wk*rwia każdego

Połącznie negatywnej nadmiernej interpretacji z „Ja wiem lepiej” to wcielenie istnego zła. Zła od którego trzaskają talerze a faceci znikają niczym, miejsca parkingowe w godzinach szczytu. Nie dość, że musimy tłumaczyć się z czegoś czego nie mieliśmy na myśli to jeszcze nie przyjmujecie tych tłumaczeń do wiadomości.

 

Nie lubimy niedomówień

Żaden facet nie cierpi bawić się w „Macieja Wróżbitę” (Chyba, że sam Maciej) Jeżeli nie powiecie nam o co wam chodzi to my nie zawsze się tego domyślimy, tym bardziej że nie myślimy tak jak wy. Dojrzali ludzi rozmawiają. Dzieci strzelają fochy. My nie chcemy mieć dziecka pod opieką, ale dojrzałą partnerkę. Wiemy, że uwielbiacie, jak zwracamy na was uwagę oraz jak was przepraszamy, czasem celowo nawet przedłużacie fochy by zobaczyć, jak bardzo nam zależy.

Sęk w tym, że strzelanie fochów, zamiast omówienie waszych uczuć w stosunku do danej sytuacji niczego nas na przyszłość nie uczy. Strzelanie fochów są tylko niedojrzałym sposobem komunikacji które przystoi dziecku, ale z kolei akceptowane przez rodziców nieświadomie przenosi się na obszar dorosłości i na dłuższą metę będzie udręką dla każdego dłuższego związku, bo o ile na początku to może być słodkie to z biegiem lat może mieć negatywny wpływ na waszą relację.

 

Zawsze będziemy uciekać od królowych dramatu życiowego i klęski

Robicie z igły widły a ponadto często popadacie w histerię, potraficie czepić się wszystkiego. Wyolbrzymiacie problemy zamiast skupić się na ich rozwiązywaniu i pozytywnych aspektach. Wszystko kręci się wokół was – wokół waszych problemów. Wasze ciężkie emocjonalne sprawy są dla psychoterapeutów nie dla nas, bo nie jesteśmy w stanie sobie z nimi poradzić.

 

Najszybciej uciekamy od wampirów emocjonalnych

Jesteście przewrażliwione na swoim punkcie, obrażacie się o wszystko. Potraficie wyssać z nas emocjonalną energię i zostawić pustych jak wydmuszki. Wampiry emocjonalne przez swoje niedowartościowanie potrzebują ciągłej uwagi. Nie zauważacie swoich destruktywnych zachowani, jeżeli macie problemy w zawiązku zwykle zganiacie je na partnera, na księżyc w pełni czy na obecnie rządzącą partie polityczną. Nie są w stanie zaakceptować, że mają realny wpływ na swoje życie, w końcu rządzą nimi emocję, a emocję jak już wiemy nie są prawdziwe. Nie kalkulujecie czy coś jest warte zachodu, za to skrzętnie wszystko wyolbrzymiacie, a później nie jesteście w stanie udźwignąć konsekwencji. Ludzie tego typu poza czubkiem swojego nosa nie widzą nic.

 

 

Nikt nie lubi pesymistów, a jeżeli dramaty to tylko w kinie. Związek, sam w sobie nie służy do budowy poczucia własnej wartości, może jedynie ją umacniać. Dopóki nie zdamy sobie sprawy, że nie jesteśmy tak bardzo wyjątkowi jak wmawiały nam koleżanki naszej babci, które systematycznie tarmosiły nas za policzki, to prawdopodobnie nadal będziemy pielęgnować swój własny narcyzm.

Ps. Jako facetowi łatwiej jest mi pisać z perspektywy faceta co nie znaczy, że niektóre kobiety nie przechodzą przez to samo.

PodpisSF

  • Magda

    Nie lubię facetów, którzy zamiast rozmawiać piszą sms. Wampiry emocjonalne as po jednej i drugiej stronie i potrafią wszystko zepsuć.

  • Jak zawsze fajny tekst. Tak kobieta zakochana i niepewna wzajemnosci jest meczaca… Ale z drugiej strony zastanawiam sie, czy w facetach nie odzywa sie czasami natura zdobywcy i czasami po prostu wiecej wysilku wklada w zdobycie jeszcze nie zdobytej kobiety… Takiej, ktorej jest w sumie rowno: zadzwoni, czy nie. A jak nie zadzwoni to ona nawet nie bedzie dramatyzowac… Bo poki co ponad to przedklada swoja wolnosc…

    • Hej Beata, dzięki! Myślę, że to kwestia indywidualna. To przykre jak dwojga ludzi w długim związku już się dla siebie nie stara. Z kolei, zauroczenie rządzi się innymi prawami tak samo w przypadku kobiet jak i mężczyzn.

  • Bardzo mi się podoba Twój tekst. Ale to co napisales czesto nie tyczy sie tylko związków, ale i innych znajomosci, przyjazni czy stosunkow w rodzinie. A chyba najczesciej spotyka sie w takich relacjach wampirow emocjonalnych.

    • Dzięki Natasha! Bardzo słuszna uwaga.

  • Lukas

    W samo sedno