Karolina

Karolina

W przed dzień moich urodzin, cholernie zimno i ciemno na dworze mimo nie tak późnej pory. Ponieważ dzień był nadzwyczaj kurewsko nudny, zebrałem chłopaków i rzuciłem hasło „jedziemy się zabawić”. Razem ze mną, było nas czterech. Do miasta rozpusty mieliśmy 50km. To były czasy kiedy zobowiązałem się nie pić ze względu na treningi, ponadto trzeźwość nie przeszkadza mi w dobrej...